stop pseudohodowli
Wielu właścicieli ferm futrzarskich zrozumiało, że nie opłaca się
sprzedawać fretek na futra. Bardziej korzystna jest jej sprzedaż jako
pupil domowy. Niestety wcale nie zmienili warunków hodowli. Zwierzęta
trzymane są w ciasnych klatkach z minimalnym kontaktem człowieka. W
takich miejscach nie liczy się dobro zwierząt, ich kondycja. Fretka to
towar, który należy jak najszybciej sprzedać z maksymalnym zyskiem przy
minimalnych kosztach. Samica nie jest przygotowana do porodu, rodzi
kilkanaście razy w ciągu swego życia, samce w ciągłej rui, a maluchy
odbierane od matki w 5 tygodniu, kiedy nie nabyły jeszcze wystarczającej
odporności. Nikt nie przejmuje się ich dalszym losem. Taka fretka jest
często agresywna, zbyt młoda i może o wiele częściej zapadać na różne
choroby.
Nie kupuj fretki z takich miejsc! Hodowle masowe to nie jest dobre
miejsce na kupno zdrowej fretki. Nie wiesz nic o jej przodkach, takie
zwierzęta nie nadają sie do rozrodu, nie wiesz jakimi chorobami byli
obarczeni jej rodzice ani czy nie byli ze sobą spokrewnieni. Maluchy nie
są szczepione, nie mają książeczki zdrowia.
Masz poczucie, że ratujesz życie maluszkowi, ale co z resztą? A
właściciel zaciera ręce i nie przestanie produkować kolejnej partii
maluchów. Również fretki w sklepach zoologicznych pochodzą z takich
miejsc. Nie wierz sprzedawcy iż maluch pochodzi z domowej hodowli. Żadna
szanująca się hodowla nie odda swoich młodych do sklepu! Innym typem
pseudohodowców są osoby, które rozmnażają fretki w warunkach domowych
ale bez jakiejkolwiek kontroli. Żyją w przeświadczeniu, że samica musi
mieć raz młode, a samiec musi sobie "ulżyć". To mit. Fretki wcale nie
muszą mieć potomstwa, a samiec po kryciu nie uspokoi się. Owi "hodowcy"
również liczą na zysk. Często mają nikłe pojęcie o rozrodzie fretek.
Takie maluchy również mogą być obciążone wadami.
Są również dobre hodowle w Polsce nie zarejestrowane w OSHF. Tacy
hodowcy pilnują aby samica była w dobrej kondycji, rodziła tylko raz w
roku (na wiosnę/lato), dobierają partnerów według ich drzewek
genealogicznych, maluchy wydają w min 8 tygodniu życia z książeczką
zdrowia. Jeżeli zamierzasz kupić fretkę z hodowli niezarejestrowanej
dopytaj koniecznie o książeczkę zdrowia fretki oraz to czy będzie ona
miała chip. Fretka powinna być szczepiona pierwszą dawką szczepionki na
nosówkę jeszcze u hodowcy! Dopytaj o możliwość obejrzenia rodziców i
wypytaj o warunki hodowli.
OSHF nie ma monopolu na hodowlę fretek. Ale fretki pochodzące z
zarejestrowanych hodowli bardziej rygorystycznie przechodzą kontrolę.
Hodowca wypełnia dokumenty potwierdzające pochodzenie fretek. Nabywca
otrzymuje metrykę z przodkami szczeniaka, może zawsze liczyć na pomoc
hodowcy. Ma możliwość rozpoczęcia własnej hodowli od dobrze rokujących
fretek. W Polsce OSHF organizuje wystawy fretek, w których nabywca może
brać czynny udział. Do wydawania metryk fretkom upoważnione w Polsce
jest TYLKO Stowarzyszenie Hodowców Fretek "FRETKA". Nie wierz
zapewnieniom hodowcy, że ma prawo wystawiać metryki, a nie jest
zarejestrowany w żadnej organizacji w Polsce ani za granicą. Takie
metryki są nic nie warte - żadna organizacja nie potwierdzi owych
danych, a Ty nie masz gwarancji iż są prawdziwe.












